
86
W grze
718 😀
30 😒
89,72%
Ocena
Recenzje Dogpile
Dogpile is a roguelike deck builder about merging cute dogs into bigger dogs. Play dogs, get money, customize your dogs with special Traits, refine your deck, PLAY MORE DOGS! DOGS!
| Identyfikator aplikacji | 3839300 |
| Typ aplikacji | GAME |
| Deweloperzy | Toot Games, Studio Folly, Foot |
| Wydawcy | Wings |
| Kategorie | Single-player, Udostępnianie rodziny, , , , , , , , , |
| Gatunki | Rekreacyjne, Niezależne |
| Data premiery | 10 Grud, 2025 |
| Platformy | Windows, Mac |
| Obsługiwane języki | English |

748 Łączna liczba recenzji
718 Pozytywne recenzje
30 Negatywne recenzje
Bardzo pozytywna Ocena
Dogpile otrzymał łącznie 748 recenzji, z czego 718 to recenzje pozytywne, a 30 to recenzje negatywne, co daje ogólną ocenę „Bardzo pozytywna”.
Wykres recenzji
Powyższy wykres ilustruje trend opinii o Dogpile na przestrzeni czasu, ukazując dynamiczne zmiany w odbiorze gry przez graczy wraz z wprowadzaniem nowych aktualizacji i funkcji. Ta wizualizacja pomaga zrozumieć odbiór gry i sposób, w jaki ewoluowała.
Najnowsze recenzje Steam
Ta sekcja przedstawia 10 najnowszych recenzji {name} na Steam, prezentując mieszankę doświadczeń i opinii graczy. Każde podsumowanie recenzji zawiera całkowity czas gry oraz liczbę pozytywnych i negatywnych reakcji, wyraźnie ukazując opinie społeczności.
Czas gry:
1472 minut
[quote][i]• Zaobserwuj mojego [url=http://store.steampowered.com/curator/27231431/]kuratora Steam[/url], jeśli lubisz takie gry.
• Każda reakcja daje mi energię do pisania kolejnych recenzji.[/i][/quote]
[h1][i]Dogpile[/i] - piękna kupa psów[/h1]
[b]Wrzucanie psów do głębokiego dołu, wykopanego gdzieś na tyłach ogrodu, zamiast oburzać -zachwyca. Wszystko dzięki kreskówkowej grafice, nielimitowanemu głaskaniu cudacznych postaci i łączeniu ich w coraz większe psiska. Z dwóch jamników-obwarzanków powstanie corgi, którego krągła dupka przeważa nad resztą ciałka. Dwa puszyste chow-chow, brązowe kule z niebieskimi językami, po zetknięciu się dadzą dalmatyńczyka zawiniętego w "bochenek". Dwa dogi niemieckie - wygięte w łuki - stworzą potężnego bernardyna, ostatecznego bohatera gry i gwaranta zwycięstwa.[/b]
Dogpile jest proste w założeniu. Gracz łączy psy w pary, dopóki nie powstanie Król, wspaniały bernardyn wypełniający niemal pół planszy. Od maleńkiego gagatka rasy chihuahua do ostatniego zawodnika odbiorcę dzieli dwanaście psich par - każda kolejna "wypluwa" coraz większego psa zajmującego coraz więcej przestrzeni. Oczywiście dół się nie rozciąga - gdy któryś z psów zacznie wystawać poza jego krawędź, uruchamia się 10-sekundowy licznik na naprawienie sytuacji: trzeba szybko połączyć przyduże elementy, pomniejszyć któregoś pupila trymerem albo wyłowić go smyczą, o ile posiadamy odpowiednie ku temu karty. Jednak prawda jest taka, że - podobnie jak każda inna gra karciana – [b]Dogpile przynosi wiele porażek i tylko trochę zwycięstw.[/b] I wrzucanie psów, bez ładu i składu, to nie wszystko. Liczą się też inne elementy rozgrywki.
[h2]Droga do myjni dla psów[/h2]
Grę rozpoczynamy z talią dwunastu kart rozdawanych w czterech turach. Zwyczajna karta, z wizerunkiem psa, po przeciągnięciu przeistacza się w animowaną postać, która ląduje w dole. Jedna "warstwa psów " jest o tyle łatwiejsza do zarządzania, że mniej więcej pozwala na kontrolowanie docelowej pozycji zwierzęcia. Później, gdy dwóch osobników tej samej rasy dzieli kilka warstw czystej miłości i sierści, robi się znacznie trudniej. Psie figury, czy w zasadzie pełnoprawni bohaterowie Dogpile, są przezabawne - [b]szczekają na siebie i poruszają łapkami,[/b] a uproszczona mimika zdradza niewygodę, kiedy na ich głowę spada inny pies; bądź zadowolenie, gdy cyfrowa ręka gracza pogłaszcze je po głowach.
Poza dołem, centralnym punktem rozgrywki, istotne jest też to, co znajduje się po obu stronach ekranu. Portfel wypełniony dolarami pozwala na dokupowanie kart i ulepszeń, a ręka obejmująca dorodną kość to cel - i przy nim warto zatrzymać się na dłużej. W czterech rozdaniach należy zdobyć określoną liczbę kostek, które wypełniają licznik podczas łączenia psów - im większy pies, tym większa "kostna premia". [b]Osiągnięcie celu doprowadza gracza do myjni,[/b] gdzie można przypisać jedną z trzech cech do losowych posiadanych kart (psów), przykładowo mniejszy rozmiar, podwojenie liczby kości przy połączeniu, dodatek pieniężny (również przy połączeniu) albo atrakcyjność, która sprawia, że pies walczy o dotarcie do innego osobnika tej samej rasy, jeżeli pojawi się na planszy. Bardzo pożądanymi nagrodami dostępnymi w myjni są również te związane z awansowaniem psów o jedną klasę wyżej lub zmywanie z nich złych cech: [b]ospałości, pcheł, bycia unikającym czy zakratowania[/b] chwilowo uniemożliwiającego łączenie.
Niewypełnienie celu zmusza gracza do wybrania kary - jednej z dwóch losowo wyrzuconych czarnych kart, które zawsze oznaczają małe kłopoty. Karą może być wyzerowanie portfela. Karą może być dodanie do talii głazów. [b]Karą mogą być pchły,[/b] przez które psy nie będą reagować na żadne inne przyznawane cechy. Albo taki wymóg, aby osiągnąć następny cel, bo inaczej się przegra. Inne kary znacznie powiększają psy z cechą królewską bądź usuwają z łańcucha jedną losową przywieszkę - o nich za moment. Możliwość wyboru kary jest czymś wartym docenienia, bo wpisuje się w taką czy inną strategię, a jeśli nie strategię, to chociaż pozwala na wybranie mniejszego zła.
Kolejnym bardzo ważnym aspektem, wpływającym na przebieg całej rozgrywki, są zawieszki mocowane na łańcuchu. Dzielą się one na pospolite (niebieskie), niepospolite (zielone), rzadkie (fioletowe) oraz legendarne (złote). Łańcuch umocowany po prawej stronie pozwala przypiąć maksymalnie pięć zawieszek. Ich dobór zależy zarówno od gracza, jak i od oferty sklepu, który pojawia się raz na pełne rozdanie kart (raz na jeden cel). Zawieszki są płatne, natomiast w razie potrzeby można je sprzedać i kupić inne - lepsze. [b]Całkowita liczba zawieszek sięga blisko 180,[/b] co równa się nieskończenie wielu kombinacjom i w połączeniu z cechami sprawiają, że każda runda może prezentować się zupełnie inaczej. Przykładowa zwykła zawieszka zapewnia obrót dołu wraz z psią "zawartością", co może pomóc w przemieszaniu i połączeniu pupilów. Przykładowa legendarna zawieszka zabezpieczy gracza przed przegraną, jeśli ponad dół wystaje tylko jeden (nie więcej!) pies.
Figlarne, kolorowe i wcale nie takie łatwe, Dogpile chce się ogrywać raz za razem, zwłaszcza że produkcja oferuje spore wyzwanie w postaci trzynastu rodzajów talii. Poza podstawową każdą kolejną trzeba odblokować poprzez zwycięstwo. Każda kolejna wprowadza też nieco inne zasady i dodatkowe utrudnienia. Odkrycie i odblokowanie wszystkiego zajmuje kilkanaście do kilkudziesięciu godzin, jeżeli w całkowite ukończenie gry wliczy się wyzwania 2. i 3. stopnia (złączenie dwóch Króli w ciasnym dole nawet teraz wydaje mi się czymś niezwykle trudnym...). Pomimo braku talentu do gier karcianych udało mi się przebrnąć przez wszystkie talie, co samo w sobie jest komplementem dla Dogpile - [b]więcej zabawy, więcej wybaczania i więcej kochanych psich zadków.[/b] Mniej presji i ciągłego poczucia przegranej. Złoto, nie gra.
👍 : 4 |
😃 : 0
Pozytywna
